wyszukiwanie zaawansowane
1 » 2 » Królik atakuje moją rękę...3

Producenci

Opinia o produkcie

Rewelacyjne, bezpyłowe, doskonałej jakości sianko - bez porównania z produktami innych firm. Polecam - moja świnka jeszcze nigdy nie zjadała takiej ilości…
Ocena produktu 5/5

KONTAKT

  • E-mail:sklep@swiat4lap.pl
  • Godziny działania sklepuod 9.00 do 17.00 od Poniedziałku do Piątku

Królik atakuje moją rękę...

Data dodania: 29-12-2015Wyświetleń: 374

"Mam adoptowanego 3,5 letniego królika lewka (samiec, kastrowany 2 m-ce temu) wraz z moim 1.5 rocznym królikiem barankiem (sterylizowana samica) tworzą a przynajmniej dążą do tworzenia pary ☺
Problem jednak polega na tym że nowy domownik nie bardzo mnie toleruje po dziś dzień... chętnie się glaszcze ale gdy przestaje podbiega do mojej ręki i ją gryzie przy tym "fucząc" czasem jak idę po pokoju robi to samo podbiega i mnie przegania wydając dźwięk " fuczenia" nie wspominając o czyszczeniu klatki....
Jak mam reagować? 
Jak go do siebie przekonać?

​Kinga"

Pani nowy króliczek w dalszym ciągu wykazuje zachowania dość typowe dla króliczego samca, tj. terytorializm i zachowania dominacyjne. Kastracja u niego była przeprowadzona w późnym wieku, stąd inaczej to może wyglądać , niż w przypadku młodziutkiego samczyka, wykastrowanego przed okresem dojrzewania. U dojrzałego samca hormony są przyczyną pewnych zachowań ,które z biegiem czasu utrwalają się w postaci zachowań odruchowych. Nakłada się również na to indywidualny charakter króliczka. U swoich pacjentów zauważyłam, że im późniejsza kastracja, tym bardziej utrwalone są pewne zachowania. Jednak poziom hormonów krążących we krwi spada nawet do ok. pół roku od czasu kastracji, więc Pani króliczek jeszcze ma czas. Proszę być cierpliwym i nie wykonywać w jego obecności gwałtownych ruchów, by nie czuł się zagrożony. Nie bez znaczenia jest też miejsce, gdzie mieszkają obydwa króliczki. Ważne by miały tzw. "swój teren", na którym czują się bezpiecznie i nikt na niego nie wchodzi (najlepiej by był to kąt pokoju,z dala od przejścia). Warto ustawić jakiś domek, czy otwarty  transporter w którym będą mogły się skryć, jeśli będą miały taką potrzebę. Trzeba uszanować ten "kawałek" króliczego świata, a jeśli chcemy nawiązać  kontakt  - przywołajmy króliczka do siebie, zachęcając go ulubionym smakołykiem.

lek.wet.Magdalena Moroz 


Przejdź do strony głównej